Milion dni na L4 z powodu alkoholu

Milion dni na L4 z powodu alkoholu
21 stycznia 2020  

Z wyliczeń Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że w Polsce liczba uzależnionych od alkoholu wynosi około 800 tys., ale osób pijących szkodliwie jest nawet 2-2,5 mln. Koszty, jakie ponosi budżet państwa z powodu szkód alkoholowych są dzisiaj szacowane na 31 mld zł rocznie. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z powodu powikłań towarzyszących chorobie alkoholowej umiera 3,3 mln ludzi rocznie.

Choroba alkoholowa dotyka od 10 do 20% populacji, w każdej grupie społecznej i zawodowej. Osoby pijące, które szybko znajdą się poza nawiasem społecznym, stracą pracę, rodzinę to tylko 10% pacjentów uzależnionych. Ogromna większość – od 75 do 90% uzależnionych od alkoholu to tzw. HFA, czyli alkoholicy wysokofunkcjonujący. Mają rodziny, pracę, często odpowiedzialne stanowiska i przez lata nie doświadczają poważnych szkód spowodowanych piciem, długo potrafią ukrywać swój problem. Jednak szkody zdrowotne powodowane przez alkohol powodują, że zawsze nadchodzi moment, kiedy HFA jest zmuszony podjąć leczenie.

Stale wzrastająca liczba wydawanych przez lekarzy zaświadczeń i rosnąca liczba absencji chorobowych pokazuje, że problem nadużywania alkoholu rośnie z roku na rok. Nieobecność w pracy związana ze spożywaniem alkoholu jest kosztownym i poważnym pod względem skali problemem. Z danych ZUS wynika, że liczba absencji chorobowych związanych ze spożywaniem alkoholu zwiększa się z roku na rok. W 2018 roku Polacy przebywali na L4 z tego tytułu ponad milion dni, a lekarze wydali w całym 2018 roku niemal 69 tys. zwolnień. W 2016 roku wydatki na L4 po raz pierwszy przewyższyły wydatki na renty z tytułu niezdolności do pracy.

W 2018 roku rentę z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej spożyciem alkoholu pobierało 4,7 tys. osób – nie jest to dużo na tle wszystkich osób pobierających rentę (wg GUS w 2018 –  807 tys. Polaków). ZUS wydał na nie ponad 16,5 mln zł. Sam alkoholizm nie jest podstawą do przyznania renty. Jednak osoba uzależniona, która z powodu szkód zdrowotnych nie jest już w stanie pracować, utrzymać się, ma szansę uzyskać rentę. Samo rozpoznanie alkoholizmu nie jest jednak podstawą do uzyskania zasiłku. Musi dojść do poważnych powikłań choroby alkoholowej . Wśród najczęstszych, które mogą być podstawą przyznania renty są: urazy, w tym głowy, krwiaki mózgu, padaczka, otępienie, zaniki mózgu, trwałe zaburzenia nastroju, ciężkie depresje, psychozy, choroby układu krążenia, kardiomiopatie, choroby układu pokarmowego z alkoholową marskością wątroby na czele, polineuropatie, ciężka cukrzyca wywołana zapaleniami trzustki.

Źródło: Gazeta Wyborcza